wrz 10 2009

ko mo da cja

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 4:08

.

ko mo da cja
Komoda wpierdalała spodnie
Piotruś stał obok i patrzył
komoda wpierdalała spodnie
Piotrek stał obok
komoda wpierdalała spodnie
……
Komoda wpierdoliła spodnie
piotr popatrzył na stoper
“do cipy z taką komodą”
Piotr wykopał komodę przez okno


wrz 10 2009

Zabezpieczony: Przerywniczek – może cię zgorszyć lub podniecić Hasło – ( zboczone )

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 4:02

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, proszę wprowadzić poniżej swoje hasło:



wrz 10 2009

Nadzwyczajne koleje losu

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:59

.

Nadzwyczajne koleje losu

pchneły
mnie
tutaj-jak teraz
I
nic
w tym
nie było
bynadzwyczajnego
gdyby nie te zatłuszczone chwile
przelewające się w dłoniach
kwieciste    pióropusze wrzasku

.


wrz 10 2009

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:56

TO już nie
to co było

To nawet nie
to Co jest    to nic

okokokokokokokokokokokokokoko


wrz 10 2009

dziesięć słów

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:50

.

Dziesięć  słów

1             .
2             ..
3             …
4             ….
5             …..
6             ……
7             …….
8             ……..
9             ………
10          ……….


wrz 10 2009

A może Bóg Sam

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:41

.

A może Bóg Sam

dokładnie nie wie czym Jest

czyż nie mógłby być

Doskonały w swej niedoskonałości ?

im więcej pokrętnych szalonych teori stwarzamy

Tym więcej ich mamy do sprawdzenia

Tym więcej prawdziwych

w rozmaitości siła

Nie bójmy się więc ” blużnić ”

Jego nie da się obrazić

.


wrz 10 2009

A ja wiem gdzie mieszka prawda

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:17

.

A ja wiem gdzie mieszka prawda
W mym sercu

A ja wiem kiedy szczęście mnie dosięgnie
W tej chwili

A ja wiem po co świat się stworzył
Dla mnie

.


wrz 10 2009

Przebłyski pana Gustawa X

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:10

Przebłyski pana Gustawa X

to ty? Gucio?
spytał gucio
tak to on
odrzekł gucio
i
stopił lustro

* * *

-Bóg to krzesło
Kroczący korowód oskubanych kórczaków zafalował
-Ależ Góciu! Nie morzesz tak mówić,choćby dlatego że tu nie ma żadnego krzesła
odpowiedziała rzeka i czekała .Czekała na wiatr
-Właśnie o to chodzi ! jest i go nie ma , a inaczej nie ma go lecz jest
-Boże! O Boże! wiatr nadchodzi !-zawył kurczak 67034
Nadleciał wiatr i rozwiał resztki snów
-OH! kochanie kochanie Oh oh – rzeka odpływała z wiatrem w wymiar …..?
nurzali się w
w czymś czego Gócio
nie widział
nie czuł
nie rozumiał
nie umiał nazwać

-Tylko ja
-znów
-tylko
-sam
-pójdę
-i
-nazrywam
-tulipany -y -y -y -y -y

(”-y” -głuchy jęk nieprzerwany
niepżerwanie
towarzyszący
rycerzowi A
w chełmie)
Rycerz A
znów istniał    i    wykrzywiał-
prostował-
rzeczy-wistość

Bocian zaklekotał

i pan Góstaw wysze  sze  dł

|   -Skąd masz ten wiersz ?     |
|   -napisał mi sie wczoraj        |>>>>   rozmowa
|   -chcący ?                                |>>>>   z szybą
|   -niechcący                              |

-No cóż , każdemu wedle potrzeb-
Stwierdził pan Gustaw
przy cherbaty szklance
U znajomego p. Stanisława
Po czym
swemu serdecznemu znajomemu
panu St. dał w morde

Umoczonnnnnnnnnnnnnne
w krwi serce
jękło
lecz
zapłoneło szczęś ciem
gdyż :-pan St.
wstał
-wstrząsnął głową
-rozpuszczone myśli
jego
krzykneły “Eureka”
-a pan St. “Dziękuje”
I wszystko byłoby
w pożądku
gdyţ : obaj rozstali się w zgodzie
lecz : pan St. wyszedł na parapet
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
i spadł
Serce pana Gustawa X
ochłoneło i spytało
“Po cóż? (i warto?) było?”
pan Gustaw    tylko
wz ruszył    ramionami
nic nie odpo-wiedział

Starożytny umoczył usta
w pucharze wina
podumał
i stwierdził
“O kórwa mać”

Bocian nastroszył pióra

Bardzo ciekawy człek
podszedł
popatrzył
odszedł

Bocian splunął

Gucio spuścił głowę

Ściana opadła

cisza wróciła

Idealne zakończenie


wrz 10 2009

Napisał mi się wiersz rozmawiając z tobą

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:02

Napisał mi się wiersz rozmawiając z tobą
- kiedy ? gdzie ?
- w tej chwili właśnie go czytasz

Skraplam hfili tej czas w śline
I pluje ją pod wiatr
Śląc ci kosmicznego esemesa
Na falach nonsensu


wrz 09 2009

Z tymi ludźmi od małp to było tak

Kategoria: Wiersze TOMIKPodolski Grzegorz @ 3:25

Z tymi ludźmi od małp to było tak
Na drzewie fajno było
Ale człowiek zszedł z drzewa
bo baba spadła
a jak już zszedł to nie chciało
mu się z powrotem włazić
i se poszedł


« Poprzednia stronaNastępna strona »